Chleba i gilotyny

Wydawało się, że będzie to kolejny zwykły dzień. W telewizji kłócili się przedstawiciele rządu i opozycji. Na ulicy manifestowali na przemian KOD-owcy i PiS-owcy. Rozważania nad tym, którzy zasługują na większą pogardę przerwała mi pewna konkluzja. „Co za idioci”. Na początku nie zdawałem sobie sprawy z doniosłości tego stwierdzenia. Doznałem iluminacji, gdy połączyłem ten wniosek z moimi poprzednimi przemyśleniami.

Felieton Michała Malskiego z 3F można przeczytać na http://youngface.tv/chleba-i-gilotyny/